|
Bing obsłuży telefony Motoroli
Amerykański producent powoli uniezależnia się od Google. To zapewne pokłosie gróźb Google odnośnie wycofania się z chińskiego rynku, który dla Motoroli stanowi priorytet i szansę na poprawę wyników finansowych.
Google zajmie się włoskimi książkami
Amerykańska firma podpisała umowę z rządem w Rzymie odnośnie zeskanowania książek, stanowiących dziedzictwo narodowe Włoch. Gdy już będą w postaci cyfrowej, zostaną udostępnione w Google Books.
www.usa-samochody.pl -
się w sufit i usilnie próbował na nowo zdobyć przeszłość, miejsce, cel.
— Zdaje się, że przed czymś uciekam.
— Być może. Po to my tutaj jesteśmy. Żeby pomóc panu to odkopać. — Dotknęła jego nagiego ramienia. — Lecz teraz powinien pan przestać się martwić. Po prostu się rozluźnić.
Jeszcze raz podeszła do drzwi. Panowała za nimi osobliwa ciemność, niczego nie mógł dojrzeć. Wpatrywał się w wyściełany, łukowaty sufit, w gęstwinę małych, wiszących poduszeczek, z których każda zakończona była guzikiem. Pomimo całej swej szarości przypominały piersi, piersi uczennic, rząd za
rzędem, sklepienie pełne zwieńczonych sutkami pączków. Chciał to pokazać lekarce, lecz ta nadal stała w otwartych drzwiach; a potem intuicja podpowiedziała mu, że nie jest to coś, na co powinien zwrócić uwagę lekarzowi-kobiecie. Było to zbyt osobiste, zbyt wymyślne i mogłaby poczuć się urażona.
Wreszcie lekarka odwróciła się. Ktoś szybko wszedł za nią do pokoju: młoda pielęgniarka karaibskiej urody, biały czepek i śniada twarz ponad wykrochmalonym niebiesko-białym fartuchem. W ręku trzymała zrolowane impregnowane prześcieradła. Przewróciła oczami na widok lekarki.
— Siostra na wojennej ścieżce. A to coś nowego. —
Lekarka z rezygnacją kiwnęła głową i odezwała się do niego: — To jest siostra Cory.
— Miło tu pana widzieć, panie Green.
Spojrzał na pielęgniarkę zbaraniałym wzrokiem.
— Przepraszam.
Figlarnie pogroziła mu palcem; błysk w brązowych oczach, niski, śpiewny głos.
— A teraz koniec z przeprosinami. Bo dostaniesz po uszach.
Ładna dziewczyna, humor, wesoła apodyktyczność. Jakimś rzadkim zbiegiem okoliczności, pomimo niewątpliwych rasowych różnic genetycznych, jej oczy były dokładnie tego samego koloru co oczy lekarki.
— Siostro, proszę zamknąć drzwi. Chciałabym zacząć.
— Oczywiście.
Jeszcze raz doktor Delfie stanęła z założonymi rękami. Niewątpliwie była to jej ulubiona
poza. W www.usa-samochody.pl jej spojrzeniu przez chwilę widać było zaciekawienie i wahanie, jakby nie była pewna, jaką terapię powinna zastosować; jakby widziała w nim raczej problem, a nie człowieka. W końcu uśmiechnęła się lekko.
— To nie będzie bolało. Wielu pacjentów uważa, że jest to przyjemny relaks. — Spojrzała na siostrę, która stanęła po drugiej stronie łóżka. — W porządku?
Pochyliły się i wprawnie wyciągnęły kołdrę spod materaca, najpierw z jednej, potem z drugiej strony. Serią szybkich ruchów zwinęły ją do końca łóżka. Próbował usiąść. Natychmiast obie znalazły się
przy nim i stanowczo, choć delikatnie przytrzymały go.
Doktor Delfie odezwała się:
— Proszę leżeć. Właśnie tak. — Jej głos, mimo że cichy, był wyraźnie ożywiony; widziała jego zażenowanie. — Drogi panie, jestem lekarzem, a to jest pielęgniarka. Codziennie widujemy nagie męskie ciała.
— Tak. Przepraszam — dodał.
— Musimy teraz podłożyć impregnowane prześcieradło. Proszę obrócić się w moją stronę. — Odwrócił się; czuł, jak pielęgniarka układa prześcieradło wzdłuż jego pleców. — A teraz w drugą stronę. Na prześcieradło. Właśnie tak. Dobrze. A teraz z powrotem na plecy. — Wpatrywał się
w wyściełany sufit. Prześcieradło pod nim zostało naciągnięte. — A teraz proszę podnieść ręce i włożyć je sobie pod głowę. O tak. Dobrze. Proszę zamknąć oczy i odprężyć się. Jest pan w najlepszym tego typu szpitalu w Europie. Mamy bardzo wysoki wskaźnik wyleczeń. Nie jest pan już pacjentem bez pamięci; od tej pory jest pan na drodze do jej odzyskania. Proszę rozluźnić mięśnie. Wyłączyć się. Wszystko będzie dobrze. — Nastąpiła chwilowa przerwa. — Spróbujemy teraz zbadać pewne reakcje nerwowe. Musi pan leżeć zupełnie nieruchomo.
— Tak.
Oczy miał posłusznie
-
Pierwszy Polski Zjazd Architektów Informacji
Już niebawem 15 i 16 kwietnia Polska stanie się światową stolicą informacji. Na organizowanej w Warszawie konferencji “Polish IA Summit” międzynarodowi eksperci zaprezentują innowacyjne rozwiazania technologicznie (m.in. Microsoft Surface czy intereaktywne Avatary Video) i podyskytują na temat współczesnych praktyk wizualizacji architekruty informacji.
VoIP w Gadu-Gadu: 3 miliony połączeń miesięcznie
Na rynku VoIP ponownie zaczyna robić się ciekawie. Kilkanaście dni temu informowaliśmy o planowanej fuzji Tlenofonu z FreecoNet, która pozwoli połączonej spółce kontrolować ok 40% rynku telefonii internetowej w Polsce. Dziś z kolei GG Network ujawniło kilka danych dotyczących wykorzystania VoIP przez użytkowników komunikatora Gadu-Gadu.
|